Strona główna -> O NAS - KONTAKT

  

Wielu ludzi w Polsce sądzi, że na wschód od Pienin zaczynają się już Bieszczady, lecz pomijają fakt istnienia łańcucha górskiego liczącego prawie 200 km jakże pięknego i można śmiało powiedzieć, że jeszcze dzikszego od Bieszczad - Beskidu Niskiego.

Kraina nadal nie odkryta i baśniowa. Choć już przed 150 laty w poemacie Pieśni o ziemi naszej Wincenty Pol opisywał piękno karpackich - beskidzkich gór.

 

To miejsce stworzone do wędrówek zwłaszcza wędrówek na końskim grzbiecie. Ten, kto odwiedził Stadninę Koni Huculskich "Gładyszów "  w Regietowie  i w towarzystwie hucuła zagłębił się w to morze zieloności może docenić jego piękno. Łagodne wzniesienia do 1000 m n.p.m. nie utrudzą zbytnio naszego towarzysza. Liczne górskie źródła i potoki zasilające główne rzeki tego regionu Wisłokę, Ropę, Wisłok i Jasiołkę staną się świetnym miejscem na popas i wodopojem zarówno dla konia, jak i jeźdźca. Szczyty gór pokryte głównie bukowymi lasami nie sprzyjają obserwacji dolin. Jednak chwila postoju u wrót lasu dostarczy nam niezapomnianych wrażeń. Wiosną ujrzymy za sobą pieniące się bory, które jesienią zachwycą nas teerią barw a zimą utulą skołatane nerwy swą dostojnością i spokojem. Zagłębiamy się w las i wkrótce spotykamy się z dziką zwierzyną. Jelenie czy sarny omamione zapachem końskim pozwalają zbliżyć się jeźdźcom na odległość kilku metrów. Czasem możemy ujrzeć przemykającego wilka, trafia się też niedźwiedź. Liczne ptactwo - bocian biały i czarny, ptaki drapieżne, sowy, orlik i wiele innych, dopełniają bogactwa tutejszej fauny.

 

Beskid Niski to także mieszanka kultur: Łemkowie, Pogórzanie, Bojkowie a co za tym idzie wielorakość wyznań: katolicyzm, prawosławie i greko-katolicyzm. Na trasach wędrówek możemy napotkać przepiękne drewniane budownictwo - cerkwie i kościoły. Ostały się na tym terenie stare łemkowskie chyże, przydrożne krzyże i kapliczki, często zagubione w nieistniejących wioskach. Złoża wód mineralnych i ciche uzdrowiska Iwonicz, Rymanów, Wysowa, wśród nich najstarsze leżące na południowych stokach Karpat - Bardejowskie Kupele, to świetne miejsca wypoczynku dla osób ceniących ciszę i spokój.

 

Na stokach gór nader często napotykamy cmentarze, ukryte wśród lasów, miejsca zaiste cichego spoczynku. Te nekropolie to świadectwa największej bitwy frontu wschodniego I wojny światowej - bitwy pod Gorlicami, nazywanej „polskim Verdun". Ponad 500 przepięknych architektonicznie, położonych w urokliwych miejscach, cmentarzy stanowi szczególną osobliwość zielonego Beskidu.

 

To tutaj, w tych górach Beskidu Niskiego, znalazł schronienie koń huculski na „czas głupoty ludzkiej". Najpierw w Stadninie Koni Jodłownik od 1950, potem w Tyliczu od 1954, a od 1959 w Stadninie Koni Siary. Mimo niezbyt dobrych czasów dla hodowli koni małych właśnie życie na peryferiach naszego kraju pozwoliło hucułom ten trudny okres przetrwać.

 

  Obecnie  Stadnina Koni Huculskich "Gładyszów " to największa w Europie stadnina koni  tej rasy . W Beskidzie Niskim działa też wielu innych mniejszych hodowców i użytkowników koni, którzy wiążą swój los i życie z tą rasą . Podkreślić należy fakt, że Polski Związek Hodowców Koni  prowadzi Księgę Pochodzenia Koni Rasy Huculskiej.

 

Kazimierz Gajewski długoletni hodowca tych koni w SK Siary podkreślał, że aby koń huculski rozwijał się prawidłowo przede wszystkim nie należy mu przeszkadzać.

 

Tak w Stadninie Koni Siary, jak i w Stadninie Koni Huculskich Gładyszów kontynuującej tę hodowlę od 1993 r. staraliśmy się koniom huculskim nie przeszkadzać, a raczej pomagać. Właśnie tu, ten jakże niewielki konik, lecz o olbrzymim sercu rozwinął swoje skrzydła. Zaczął być podziwiany w polskich filmach. Pierwszym był „VIP" w reżyserii Juliusza Machulskiego, następną wielką produkcją był „Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana, „Quo Vadis" Jerzego Kawalerowicza, „Stara baśń - kiedy słońce było bogiem" Jerzego Hoffmana.

 

Oglądany i doceniany jest na pokazach, w tym tych najbardziej prestiżowych, jak Mistrzostwa Świata w Zaprzęgach Parokonnych Poznań 1993, na Wystawach Zwierząt Hodowlanych. Ludzie związani z tym koniem zaczęli wyłącznie dla niego organizować święta i zawody. Do największych zaliczyć należy „Dni Huculskie" organizowane w Regietowie (SKH Gładyszów) we wrześniu czy innych mniejszych: „Majówka" w Regietowie, „Konik nie tylko na biegunach" - Iwkowa, czy „Pożegnanie lata z hucułem" - Rudawka Rymanowska.

 

Hodowcy i miłośnicy koni huculskich zrzeszeni w Związku Hodowli Konia Huculskiego stworzyli oryginalną próbę pozwalającą sprawdzić w praktyce specyficzne zdolności hucułów. Próba ta nazwana „ścieżką huculską" stała się nieodłącznym elementem rozgrywanego od kilku lat czempionatu użytkowego konia huculskiego. „Ścieżka huculska" jest atrakcyjna dla widzów i najlepiej pokazuje zalety koni huculskich. Jest to szereg przeszkód ustawionych na dystansie od 300 do 1000 m, m.in. równoważnia, bramka z firankami, kłody drzewa, przejazd przez głęboką wodę, stromy zjazd i podjazd, ciasny przejazd, skok posłuszeństwa, „kałuża".

 

Oglądając te pokazy nie można wyjść z podziwu, jak „niezdarny" z wyglądu konik huculski z gracją pokonuje przeszkody, zespala się w jedność z jeźdźcem i z dumnie podniesionym łbem mija linię mety.

Konie huculskie zyskują coraz większe znaczenie i zainteresowanie nie tylko w Polsce. Międzynarodowe imprezy dla koni huculskich odbywają się również w Czechach, Austrii, Niemczech.

Z uwagi na swoje cechy charakteru - wyjątkową cierpliwość i łagodność - konik huculski coraz częściej jest wykorzystywany w hipoterapii, tj. rehabilitacji poprzez jazdę konną i terapii poprzez kontakt z koniem. Koń wyzwala emocje. Od strachu po miłość, uczy wrażliwości i opiekuńczości, ale też stanowczości i umiejętności podejmowania szybkich decyzji. Motywuje do działania, daje chęć do zmagania się z przeciwnościami losu. Jest to wyjątkowa metoda usprawniania dzięki obecności czworonożnego terapeuty - konia.  Jest to koń który idealnie nadaje sie do nauki jazdy konnej nie tylko dla  dzieci ale również dla dorosłych ,a  pokonywanie długodystansowych tras podczas rajdów konnych  nie jest dla niego żadnym problemem.  
 
Stadnina Koni Huculskich "Gładyszów " do 31 października  2013 roku była samodzielną spółką skarbu państwa natomiast  z dniem 1 listopada 2013 r została włączona w struktury  Kombinatu Rolnego Kietrz sp z o.o.  

 

 

 

Odwiedzin :